Zadaj pytanie
5 stycznia 2014 20:16

WIórki kokosowe, migdały nie spowodują przyrostu tkanki tłuszczowej?

Często dodaje te produkty do owsianki, omleta (przynajmniej raz dziennie) w ilosci 5-10 g. Są one wysokokaloryczne jak i posiadają dużą zawartość tłuszczu, ale podobno dobrego. Czy ta ilość jest bezpieczna, aby nie spowodować nadmiaru tłuszczu w organiżmie, czy lepiej by było odstawić te produkty. Mogę zaznaczyć, ze nie staram się ani przybrać na masie, ani nie jestem na redukcji. Chcę utrzymać swoją wagę.
18193
4

Witaj

Wiele osób, boi się wprowadzać orzechy, migdały czy też wiórki kokosowe do diety, ponieważ boi się, że przytyje z powodu ilości tłuszczy, jakie te produkty zawierają, tymczasem za odkładanie się tkanki tłuszczowej tak naprawdę odpowiedzialne są zjadane w nadmiarze węglowodany, zwłaszcza te proste.

 

Tłuszcz kokosowy ze względu na swoje właściwości w ułatwianiu kontrolowania masy ciała, zyskał status jedynego na świecie naturalnego tłuszczu o niskiej zawartości kalorii. Tłuszcz ten składa się z cząsteczek trójglicerydów średnio łańcuchowych (MCT). Cząsteczki te są trawione i metabolizowane inaczej od pozostałych tłuszczy. Ciało wykorzystuje je bowiem do produkcji energii, nie ,,upycha” ich do komórek tłuszczowych. Zwiększenie ilości dostępnej energii stymuluje metabolizm, tym samym większa ilość kalorii zostaje spalona. To nie jedyna zaleta tłuszczu kokosowego, pomaga on również w regulowaniu poziomu cukru we krwi, przez co zapobiega powstawaniu insulinooporności, która jest główną przyczyną tycia. Insulina odpowiada bowiem nie tylko za obniżanie poziomu cukru we krwi ale również transportuje tłuszcz do tkanki tłuszczowej. Wraz ze wzrostem jej poziomu we krwi i jeśli ten poziom utrzymuje się przez dłuższy czas, wzrasta ilość tłuszczu magazynowana w tkankach. Olej z kokosa usprawnia wydzielanie insuliny i uwrażliwia na nią komórki, dzięki czemu odwraca skutki insulinooporności. Oprócz tego olej ten, chociaż zawierający tłuszcze nasycone, w przeciwieństwie do tych obecnych w mięsie i innych olejach roślinnych, zapobiega chorobom serca i wylewom. Zawarte w tłuszczu kokosowym MCT po spożyciu przekształcają się w zwalczające zarazki substancje. Dzięki spożywaniu tego tłuszczu unikniemy m.in. infekcji zatok, zapalenia płuc, grypy, odry, opryszczki i wielu innych chorób.

 

Migdały, podobnie jak orzechy są produktem niedocenianym w naszej codziennej diecie. A szkoda, ponieważ zawierają sporą ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych, błonnika, minerałów i witamin. Szczególnie należy zwrócić uwagę na obecność wapnia, 28 g. migdałów to 70 mg wapnia. Zawierają też sporo białka, ok. 20g w 100g produktu. Kolejną rzeczą są nienasycone kwasy tłuszczowe, które są bardzo ważne dla zdrowia naszego organizmu. Wśród społeczeństwa pokutuje pogląd, że tłuszcze są złe. Tymczasem chodzi o to, które tłuszcze uwzględniamy w naszej diecie. Te nienasycone są jak najbardziej wskazane, w przeciwieństwie do nasyconych kwasów tłuszczowych oraz tłuszczy trans. Nienasycone kwasy tłuszczowe są pomocne w profilaktyce chorób układu krążenia, zmniejszają także ryzyko choroby wieńcowej serca. Dieta obfitująca w migdały pomaga obniżyc poziom ,,złego” cholesterolu (LDL) oraz podnieść poziom ,,dobrego” (HDL), obniża również poziom trójglicerydów. 40 gramów migdałów dziennie, czyli około 1/3 kubka (ok. 34 orzechy) może obniżyć ryzyko choroby niedokrwiennej serca. Migdały chronią również przed cukrzycą. Zawartość błonnika oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) w migdałach reguluje poziom glikemii we krwi, poprzez obniżenie wchłaniania glukozy w jelitach. Związki zawarte w migdałach wykazują również właściwości przeciwzapalne. Przewlekły stan zapalny odgrywa istotną rolę w rozwoju chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2. Oprócz tych wszystkich właściwości, migdały są bogate w magnez, fosfor, potas oraz wiele witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Mowa tu m.in. o wit. E, która chroni przed niekorzystnym działaniem wolnych rodników. W migdałach znajdziemy też ważną dla naszego układu nerwowego wit. B2.

 

Migdały warto zajadać również będąc na diecie odchudzającej, co zapewnia uczucie sytości i zmniejsza szansę na sięgnięcie po niezdrowe przekąski podczas napadów głodu. Zdaniem naukowców Purdue University żucie migdałów zmniejsza uczucie głodu, co może być istotne podczas odchudzania.

 

Jak widzisz, zarówno wiórki kokosowe jak również migdały są źródłem zdrowych tłuszczy, oczywiście nie oznacza to, że można je jeść w dużych ilościach, ponieważ jak wiadomo, wszystko w nadmiarze szkodzi. Myślę, że wskazane przez Ciebie porcje są wystarczające.

Zobacz również

Precyzyjne spalanie tkanki tłuszczowej

BCAA i inne aminokwasy - dlaczego warto je stosować?

Kreatyna - funkcje o których nie miałeś pojęcia

dodał odpowiedź 5 stycznia 2014 20:43
Pomogę Ci po części, ponieważ nie wiem za dużo o migdałach ale co do wiórków to możesz być spokojny. Bo tłuszcze zawarte w wiórkach się nie odkładają i nie podnoszą złego cholesterolu. Warto je jeść też ze względu na sporą ilość błonnika i średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (MCT). Także śmiało dodawaj ja właśnie kupiłem nową paczkę wiórek.
dodał komentarz 5 stycznia 2014 21:04
Dziękuję za radę :)
dodał komentarz 6 stycznia 2014 11:12
to ja powiem o migdałach :) możesz je śmiało jeść są to bardzo zdrowe orzechy , migdałów używa się nawet w dietach odchudzających więc napewno ci nie zaszkodzą,a także regulują przemianę materii i zapobiegają odkładaniu się tłuszczów.Ponadto zawierają fosfor,wapń witaminę E, cynk. Samo zdrowie :)
dodał odpowiedź 5 stycznia 2014 23:16
ja wyznaję pewną zasadę którą Tobie w tym przypadku tez polecę "wszystko dobrze, wszystko OK jesli jest w odpowiednich ilościach"
Nasz serwis używa plików cookie do prawidłowego działania strony. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, możesz wyłączyć obsługę plików cookie w ustawieniach przeglądarki internetowej.
Zamknij

Formularz kontaktowy

catpcha odśwież obrazek

Komunikat

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się w serwisie

Załóż konto

Zasubskrybuj newsletter

odśwież obrazek

Odzyskaj hasło

Zarejestruj się w serwisie

lub

Zarejestruj się przez Facebooka

Rekomendujemy rejestrację w serwisie Zapytaj Trenera za pomocą usługi Facebook Connect zamiast tworzenia nowego konta. Jest to przede wszystkim szybsze rozwiązanie, ale pozwala również na korzystanie z wielu funkcji i udogodnień, które oferuje Facebook.

kliknij mnie