Zadaj pytanie
25 lutego 2014 14:06

Czego nie jeść na diecie na masę ?

Mam 16 lat 175 cm wzrostu i ważę 59 kg. Stosuje teraz siłowy trening domatora i jestem na diecie na masę, chciałem zapytać czego absolutnie nie można jeść.
Pozdrawiam
7244
6

Nadwyżka kalorii jest warunkiem koniecznym w procesie budowania masy. Aczkolwiek nie oznacza to, że możesz jeść wszystko co ci wpadnie do ręki. Należy unikać produktów przetworzonych, zawierających tłuszcze typu trans oraz tych, które dostarczają puste kalorie tj. słodycze, zupki chińskie, lody, fast foody, chipsy, białe pieczywo, różnego rodzaju sosy, parówki, napoje gazowane o raz wiele innych produktów, których należy mieć na uwadze i czytać etykiety.. Warto także ograniczyć spożycie alkoholu. Raz w tygodniu jednak, np. w najcięższy dzień treningowy warto zrobić sobie jakieś odstępstwo od diety i zjeść coś mniej zdrowego.

dodał odpowiedź 26 lutego 2014 15:37
Słodyczy !
dodał odpowiedź 26 lutego 2014 17:04
Aktualnie jestem po masie. Co prawda najlepiej jeść czyste jedzenie, jednakże ja liczyłem kalorie i makroskładniki i na tym się skupiałem. Jadłem co chciałem (oczywiście nie same śmieci, tylko mieszałem czyste z brudnym jedzeniem, gdyż priorytetem jest dodatni bilans kaloryczny.) Moim zdaniem to jest klucz do sukcesu ;)
dodał odpowiedź 26 lutego 2014 22:37
Ten duzyrny ekspert to gówno nie ekspert. Naczytał się z książek farmazonów i powiela te wierutne bzdury. A pusty to on ma co najwyżej łeb, a nie kalorie.
dodał odpowiedź 26 lutego 2014 22:51
Widzę, że wiedza waszych trenerów się zatrzymała przy latach 60... Ponadto odpowiedź ta jest nie kompetentna. Lody są lepsze od brązowego ryżu jeżeli chodzi o IG, fast foody to puste kcal?! Chipsy puste kcal? Puknijcie się w czoło.Ja nie wierzę w coś takiego jak nie zdrowe jedzenie, nie ma czegoś takiego, do czego przyzwyczaisz organizm, to będzie najlepiej tolerował.Działa to w obie strony.Nie ma znaczenia z czego będzie czerpał nadwyżkę kaloryczną, może nawet z nutelli albo kurczaka, to nie ma znaczenia, ważne żeby zachował stosunek makro składników.Ponadto są ludzie, którzy za cholerę nie mogą przytyć, tacy jak ja i uwierzcie mi, mogę jeść co chce w jakich ilościach chce.Jakbym chciał przytyć jedząc kurczaka i ryż, nie stosując jakiś fast foodów itp. to bym nie dał rady. Z drugiej strony są zaś ludzie którzy mają tendencję do tycia i jak najbardziej powinny wykluczyć produkty które wymieniliście, należało by to jednak zaznaczyć. Ps. pisałem komentarz nie czytając wcześniej innych komentarzy, ale widzę że więcej osób podziela moje zdanie..Ja odradzam wam nowicjuszom zadawanie pytań na jakimkolwiek forum, czytajcie artykuły, etykiety produktów i testujcie je na sobie, po ćwiczycie dla siebie a nie dla "ekspertów" nie tańczcie jak wam zagrają a osiągniecie sukces.
dodał odpowiedź 26 lutego 2014 23:53
Nie wiem, dlaczego nie udostępniło mojego poprzedniego komentarza, ale napisze raz jeszcze... To wszystko jest bardzo indywidualną kwestią. Każdy z nas jest inny, mamy inny metabolizm, inne możliwości przyswajania makroskładników przez nasz organizm. Też jestem tego zdania, że da się rozbudować masę mięśniową na tego typu żarciu opartym na cukrze i fast food - dowodem jest "Warszawski koks" i popularny ostatnimi czasy w internecie eksperyment, pokazujący mężczyznę, który zredukował znacznie tkankę tłuszczową na fast foodzie. Ale jakiej jakości będzie to masa? na ile mięśniowa? to też jest kwestia każdego z osobna... Ważna sprawą jest też indeks glikemiczny, odpowiadający za szybkość transportowania cukru do krwiobiegu, i nie jest to żaden mit (skąd wzięły by się skoki energii po zjedzeniu tabliczki czekolady a potem jej spadek? Ze zdrowymi źródłami węglowodanów nie ma czegoś takiego) Teraz pytanie - czy lepiej zjeść cukier (tj. lody itd) który co prawda da nam energię, ale szybko się wchłonie i odłoży jako tkanka tłuszczowa, czy miskę ryżu, który jednostajnie będzie uwalniał energię potrzebną do procesu przyswojenia białka i aminowkasów ? Czy nie przyswoi się w ten sposób więcej tych niezbędnych do odbudowy mięśni składników ^^ ? Da się rozbudować masę mięśniowa na tego typu jedzeniu, i mogę przyznać, że próbowałem - z powodzeniem osiągnąłem swój cel, spożywając od czasu do czasu fast food i multum słodyczy, ALE nie polecił bym tej metody nikomu z kilku przyczyn: 1. W fast foodzie jest pełno tłuszczów nasyconych, które są gorzej traktowane przez nasz organizm - łatwiej się odkładają i nie są tak efektywnym paliwem dla naszego organizmu 2. Trudniej jest zredukować później tkankę tłuszczową, która odłożyła się z niezdrowego żarcia - jesteś tym co jesz! 3. Tu istotny jest jeszcze fakt GMO, ale to już wątek innego tematu, i pewnie zostanie poruszony niedługo. To jest sprawa bardzo indywidualna. Eksperymentujcie, za 10 min tłusty czwartek - wybór jest wasz ;)
dodał komentarz 27 lutego 2014 01:35
Ja bym nie powiedział, że tłuszcze roślinne są lepsze od zwierzęcych. Dużo osób smaży na oliwach...to jest proszenie się o raka. Na oliwie i maśle nie smażymy ! Chyba że klarowanym.
Nasz serwis używa plików cookie do prawidłowego działania strony. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, możesz wyłączyć obsługę plików cookie w ustawieniach przeglądarki internetowej.
Zamknij

Formularz kontaktowy

catpcha odśwież obrazek

Komunikat

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się w serwisie

Załóż konto

Zasubskrybuj newsletter

odśwież obrazek

Odzyskaj hasło

Zarejestruj się w serwisie

lub

Zarejestruj się przez Facebooka

Rekomendujemy rejestrację w serwisie Zapytaj Trenera za pomocą usługi Facebook Connect zamiast tworzenia nowego konta. Jest to przede wszystkim szybsze rozwiązanie, ale pozwala również na korzystanie z wielu funkcji i udogodnień, które oferuje Facebook.

kliknij mnie